poniedziałek, 19 czerwca 2017

Zapach lasu...

Mieszkam w domku jedno(dwu...)rodzinnym.Jak to w takich sytuacjach bywa,gdy nie ma się gazu ziemnego,kupujemy opał na zimę.No,więc kupiliśmy drzewo.Mój mąż-nie mąż porozcinał na mniejsze kawałki i...zapachniało lasem,świeżo ciętym drewnem,bosko.Nie mogłam nie wykorzystać tej sterty i przed wieczorem Michalina już skakała po kłodach.A radości było przy tym co nie miara.


















22 komentarze:

  1. myślę, że Michalina cieszyła
    się zarówno z kłód jak i super
    groszkowego kompleciku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą.Chociaż groszkowych ubrań nadsyłania ostatnio bardzo dużo.
      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam.

      Usuń
  2. Ale Michalina ma radochę! :D.
    A komplet naprawdę bardzo ładny :D.
    Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszą mnie Twoje słowa.
      Pozdrawiam również.

      Usuń
  3. Michalina to śliczne imię! Poza tym zauroczyło mnie ubranko w grochy tej ślicznotki!
    Jesteś bardzo kreatywną osobą i prowadzisz fantastycznego bloga! Sama nie wiem, dlaczego dotąd tu nie zajrzałam...
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę,że podoba Ci się mój blog.Dziękuję za tak miłe słowa.
      Serdeczności również!

      Usuń
  4. oooooooo Też kocham zapach drewna i lasu.
    Zazdroszczę Michalinie. Widać, że nie chciała wracać do domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciała...Drewno nadal leży na podwórzu i wieczorami roznosi się jego zapach.
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  5. Grochy, groszki, kropki, kropeczki... Uwielbiam wszystkie ich odmiany. Uważam, że są ponadczasowe i pasują i kobiecie, i lalce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię ten motyw.Cieszy mnie,że i Tobie się podoba.Dziekuje za miły komentarz.

      Usuń
  6. Śliczny komplecik. A zapach nie tylko przyjemny, ale zdrowy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale,że przypadł Ci do gustu.
      Zapachem nadal delektuję się wieczorami.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  7. Az poczułam zapach sosny i lasu... Widzę, że działasz intensywnie krawiecko. :-) Śliczne są tego efekty :-) A ja przyznam się - jeszcze nie zrobiłam bucików. Wiesz jednak dlaczego? Czekam na klej w jednym ze sklepów. On był najlepszy, używałam go na początku. Wszystkie inne później już nie są takie spójne i elastyczne. Pani ze sklepu powiedziała, że mają w tym tygodniu dowieźć. Zatem czekam :-) Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szyję dużo mniej niż miesiąc czy dwa miesiące temu.Po prostu mi się nie chce.Pogoda piękna,więc korzystam z dobrodziejstwa przebywania na podwórku.Bardzo mnie cieszy,że podobają Ci się moje uszytki.
      Z bucikami się nie pali przecież,na razie nie narzekają moje pięknotki na ich brak.
      Ślę buziaki!

      Usuń
  8. Piękny komplecik uszyłaś jej i jaka super sesja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję za przemiły komentarz.
      Bardzo serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  9. Komplecik ma cudowny. Wow. Sama bym w takim śmigała. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa i odwiedziny.
      Pozdrowienia.

      Usuń
  10. takie drewno to genielne tło fotograficzne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda?Mnie też bardzo się podoba.I ten zapach unoszący się podczas fotografowania.
      Dzięki za komentarz.Pozdrowienia.

      Usuń