czwartek, 1 czerwca 2017

Jak Dzień Dziecka,to prezenty...

Pogoda skutecznie pokrzyżowała mi plany.Miały być zdjęcia plenerowe-miejsce piękne wybrałam,mebelki chciałam ustawić...Niestety,wiatrzysko takie wiało,że wszystko było poprzewracane.Z tej bezsilności zrobiłam fotki w domu,szału nie ma.

Z okazji Dnia Dziecka zrobiłam prezenty Wam w postaci rozdawajki,to i niuniom moim musiałam cosik podarować.Zacznijmy od najmniejszej Lenki.Otóż dostała ode mnie huśtawkę,żeby miała jakąś rozrywkę na dworze.



Większe pannice dostały komplet wypoczynkowy do ogrodu(pamiętacie,że ten bordowy z wcześniejszego postu jest na balkon?) .Ławka stara z nową poduchą,stolik stary pomalowany ciemną lakierobejcą(to ten,który był w kolorze słomy),nowe za to dwa krzesła-leżaki i parasol.


Jak zrobiłam krzesła-leżaki pokażę w niedalekiej przyszłości.Teraz kilka fotek z produkcji huśtawki.Zrobiona z 5 szpatułek laryngologicznych,2 patyczków od lodów,3 patyczków do szaszłyków,przeciętych na pół(bez tych ostrych końców),2 kawałków sznurka.Wszystko posklejane wikolem,kropelką i pomalowane dwukrotnie lakierobejcą.





16 komentarzy:

  1. Mebelki mnie urzekły. Jak znajdę trochę czasu to spróbuję zrobić huśtawkę i stolik z parasolem. Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie.Mam w planach jeszcze huśtawkę dla dużych pań,ale muszę dokładnie rozplanować.
      Pozdrowienia.

      Usuń
  2. Huśtawka zdecydowanie mnie urzekła, choć leżaczki to bym takie chciała :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa.W przyszłym tygodniu wrzucę instrukcję wykonania leżaczków, są naprawdę proste.
      Pozdrowienia.

      Usuń
  3. No to już mistrzostwo świata ☺ moje maluchy huśtają się na huśtawce zrobionej z plastikowej butelki 😀 muszę ten patent kiedyś pokazać. Chciałam bardzo podziękować za tak dużo fajnych ubranek ☺ Postaram się pokazać je jak tylko uda mi się to opanować przy mojej małej, ciekawej wszystkiego córce. A nie jest to proste, bo ona bardziej lubi rozbierać lale niż mama nadąża ubierać. A jeszcze zrobić lalkom zdjęcie? Bez modelki mojej? Szaleństwo 😀 Pozdrawiam, Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo.Czekam na twój pomysł na huśtawkę.
      Cieszę się,że ubranka Ci się podobają.
      Uściski 😀

      Usuń
  4. Huśtaweczka dla malutkiej mnie rozbroiła :O genialna! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie.
      Pozdrowienia cieplutkie!

      Usuń
  5. Witaj, gratuluję talentu i zacięcia do tworzenia takich ślicznych rzeczy. :)
    Pozdrawiam ciepło z Krakowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miły komentarz.Kocham Kraków,wybieram się za jakieś 1,5 miesiąca.
      Pozdrawiam również.

      Usuń
    2. To może jeżeli nie będą to pierwsze trzy tygodnie sierpnia to dasz znać i się spotkamy i pogadamy o lalach??? :)

      Usuń
    3. Najprawdopodobniej będę tam na przełomie lipca i sierpnia z synem.To taka nasza tradycja-przynajmniej raz w roku jeździmy do Krakowa.

      Usuń