poniedziałek, 5 czerwca 2017

I znowu Zuzka

Musiałam jechać dziś do Łodzi.Moja wszędobylska Zuzanna wpakowała mi się do torby i stwierdziła,że jedzie ze mną.No i pojechała.Załatwiłam,co miałam załatwić i poszłyśmy do parku...




















Mówiłam Wam,że nie lubię jeździć do Łodzi?Wracam chora że zmęczenia,nieprzytomna.Pracowałam tam ponad osiem lat i nie wiem,jak to przetrwałam...

13 komentarzy:

  1. Teraz rozumiem, czemu na zdjęciach jest park. W Łodzi byłam kilka razy przejazdem, miasto kojarzy mi się najbardziej z "Ziemią obiecaną".:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych parków w Łodzi zatrzęsienie,my trafiłyśmy do parku im.Sienkiewicza na ulicy,a jakże, Sienkiewicza.To w centrum.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Drugie zdjęcie pięknej lalki super :)
    ale nie mogę się nadziwić coś Ty wymyśliła
    z fasonem tej kiecki:( toż to wygląda
    jak by była w ciąży?
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sory! pomyślałam teraz, że może był taki zamiar.

      Usuń
    2. Ta kiecka to sobotnio-wieczorne wypociny.Zamiar był trochę inny,ale ogólnie może być.Jak zamieszka kiedyś u nas jakaś grubinka,to ją dostanie.
      Pozdrowienia również.

      Usuń
  3. Z niektórymi lalkami tak już jest. Nie puści Cię samej nigdzie za żadne skarby świata ^^. Świetne zdjęcia :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa.Zuzia rzeczywiście wszędzie chce chodzić i jeździć.
      Pozdrowionka.

      Usuń
  4. W Łodzi byłam tylko raz i szalenie mi się podobało tzn okolice starego miasta z manufakturą, fontannami itd. ,ale byłam tam na zwiedzaniu, pewnie stary bywalec odbiera miasto inaczej:))) Świetna lalkowa sesja zdjęciowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie twierdzę,że Łódź jest brzydka,bo ma napewno swój urok(mnie osobiście się nie podoba),ale nieważne po co i z kim tam jadę,wracam zmęczona.A bywam tam rzadko,odkąd przestałam pracować.
      Dziękuję za miły komentarz.
      Pozdrowienia.

      Usuń
  5. Twoja Zuza, to jak moja Asha - dwa małe śliczne szałaputy! :-) Wszędzie ich pełno ;-) Chyba kiedyś trzeba będzie pannom urządzić spotkanie na żywo! Oj będzie się wtedy działo! :D Będziemy je ganiać po całym mieście! ;-D Śliczne ubranko :-) Piękne fotki. Szczególnie podoba mi się zdjęcie przy skale, gdzie Zuzia opiera się o skałę dłońmi - jest cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem oczywiście na tak, jeśli chodzi o spotkanie.Tylko wygodne buty trzeba będzie założyć,żeby za nimi nadążyć!
      Cieszą mnie Twoje słowa-jeżeli chodzi o kieckę i zdjęcia.
      Pozdrowionka!

      Usuń
  6. Świetna sesja. Zuzce bardzo pasuje sukienka we fiolecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo.Jak to mówią-ładnemu we wszystkim ładnie.A powszechnie wiadomo,że Zuzia to moja ulubienica.
      Serdeczności!

      Usuń