sobota, 22 kwietnia 2017

Słodycz...

No to doczekaliśmy się z Młodym.Jesteśmy od wczoraj w szpitalu,Młody zapompowany.Uczymy się obsługi urządzenia.Młody uczy się żyć z dodatkowym bagażem-spać,funkcjonować.W końcu to na całe życie.Kochany mój Słodziak.
A jak już o cukrze i słodyczach mowa-przed przyjazdem do szpitala uszyłam lalkom moim pięknym słodkie sukienki.Ciężko było,bo materiał strasznie strzępiący i śliski,lejący.Nieraz uciekały mi elementy z rąk,a ja rzucałam mięsem.Przetrwałam to i teraz mogę się cieszyć z efektu.





Do sukienek owych uszyłam kapelutki-bez żadnych ozdób,proste.Niech sukienki będą ozdobą.

10 komentarzy:

  1. Groszkowa powala :)
    Młodemu dużo zdrówka :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też się cieszę. całuski dla słodziaka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne. Każda siepiąca się tkanina zwykle bywa sztuczna, jeśli tak, to się topi. Ja zaraz po wycięciu części opalam ich brzegi nad świecą. Potem mogę szyć spokojnie, bez obaw o siepanie. Pozdrawiam.☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo oryginalne rozwiązanie.będę musiała spróbować.dziękuję.pozdrawiam.

      Usuń
  4. Piękne kreacje :-) Szczególnie groszkowa zrobiła na mnie duże wrażenie. :-) Śliczne! Życzę Synkowi zdrowia, przed Wami wszystkimi wiele pracy i wyrzeczeń, ale najważniejsze jest zdrowie. Gdybyś potrzebowała jakiejś pomocy, rozmowy, porady mam znajomych, których synek od kilku lat choruje na cukrzycę. Myślę, ze zgodziliby się wymienić z Tobą adresami e-mail i mogłabyś zapytać ich o jakieś nurtujące Cię problemy. Daj znać, to ich poproszę o namiar. Uściski! Dużo zdrówka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.kochana jesteś.jakby co to dam ci znać.Młody ma w klasie kolegę,który też choruje,więc ma wsparcie.pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  5. wytrwałości Młodemu!

    groszkowy zestaw i
    mnie wielce urzekł...

    OdpowiedzUsuń