środa, 15 marca 2017

Torebki-moja miłość

W ostatnim tygodniu szyłam torebki,bo okazało się,że dziewczyny mają tylko dwie.aż wstyd!!! Teraz jest ich 20.Paula oszalała,bowiem jest to jej miłość.wyciągnęła wszystkie i przeglądała,przymierzała,planowała,gdzie,jaką,do czego...No była w swoim żywiole-nie da się ukryć.Pozostałe dziewczyny też pooglądały,podobają im się.
Myślę,że to jeszcze nie koniec torebek i będzie ich przybywać razem z ubraniami.

-One są moje i tylko moje!!!- krzyczała Paula- nie oddam ich nikomu!!!Nigdy!!!

Jednak myślę,że żartowała...

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Mało tekstu-mała fotka.obiecuje się poprawić.pozdrawiam.

      Usuń
  2. plastikowe panienki też lubią torebunie :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba jednak nie żartowała ☺ Widać po niej wielką miłość torebkową 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak mam nadzieję, że podzieli się z dziewczynami.

      Usuń
  4. Tak.... u siebie też mam miłośniczki torebek :)
    Wcale nie dziwię się Twojej panience , że chce je wszystkie zachować dla siebie :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to całe szczęście, że nie jest w tym osamotniona.pozdrawiam.

      Usuń
  5. Rozumiem jej torebkowe zamiłowanie! Och, jakże ja ją rozumiem! Torebki ludzkie kocham, ale te lalkowe... Och, to dopiero są bajery! Śliczne i pomysłowe torebeczki! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie lubię torebek, wolę plecaki. Dwadzieścia plecaków na pewno też bym chętnie przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy coś wspólnego.ja też wszędzie z plecakiem.pozdrawiam serdecznie.

      Usuń