czwartek, 30 marca 2017

Słoneczna sesja Zuzi

Poniosło mnie...Zmieniłam Zuzance fryzurę.już dawno o tym myślałam.efekt-jednym będzie się podobać, innym pewnie nie.
Przed zmianą

Po zmianie

Trochę się panna nacierpiała,bo w trakcie zabiegów wyszedł klejoglut i musiałam ratować ją mąką ziemniaczaną.Postanowiłam zafundować jej sesję w kolorze żółtym.







Ślicznotka odzyskała też swoje ciało,bo stwierdziłam,że panny będą wyglądały tak jak je Pan Bóg(Mattel) stworzył.

12 komentarzy:

  1. Zuzanka w tej odsłonie jakże
    rozsłonecznionej ujmuje TEŻ!

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze to w tej nowej fryzurce wygląda o wiele lepiej xD Żółte ubrańka bardzo ładne zwłaszcza ostatni komplet. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Każdy ma inny gust i podobno się o tym nie dyskutuje, ale ja od dziecka lubię koki. Nawet sama w ósmej klasie nosiłam. Pannom o ciemnej karnacji bardzo ładnie w żółtym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię koki, szczególnie w upalne dni, ale przy moich włosach do pasa to nie jest dziwne.pozdrawiam.

      Usuń
  4. Kocham tę buzieńkę i nic na to nie poradzę, zatem czy buzieńka owa ma koczek, czy też inny fryz - ciągle mi się podoba :-) Niemniej jednak Twoja zmiana nadała jej odrobinę inny charakter - jakby dojrzała, wydoroślała... :-) Zdziwił mnie klejglut. Mam dwie takie panny i każda ma miękką główkę bez kleju w środku. Może to kwestia danej serii. Znajomy lalkowicz także wspominał, że jego ciemnoskóra panna MtM miała gluciaka. Naprawdę nie wiem od czego istnienie gluciaków, bądź ich brak zależy. Dobrze, że jakoś go okiełznałaś. Ślicznie Twojej pannie w żółtym. Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kocham tę buzię.gluciak wylazł po zalaniu główki gorącą wodą.pozdrawiam.

      Usuń
  5. Doskonała przemiana! sporo zyskała na urodzie

    OdpowiedzUsuń