czwartek, 2 marca 2017

Jak mebluje się mieszkanie...

 Mieszkanie kupione...Czas wykończyć i umeblować.. Najpierw powstał projekt w mojej głowie.musiałam pokombinować,jak upchnąć kilka mebli na tak mikroskopijnej powierzchni... Policzyć, wyobrazić sobie ...Przelałam to na papier,zrobiłam szablony...
Mój ukochany mąż-nie mąż wygrzebał jakąś sklejkę,oczyścił i odrysował elementy.na pierwszy ogień poszły dwa saloniki: telewizyjny-z kanapą,stolikiem i komodą oraz kawowy-z dwoma fotelami i stolikiem.oszlifowałam to wszystko,zaznaczyłam miejsca klejenia i wzięłam się do pracy...
Posklejałam elementy klejem uniwersalnym patex,bo szybko skleja.co prawda trzeba czekać na całkowite wyschnięcie trochę,ale dla mnie jest bardzo dobry.
W międzyczasie wytapetowałam pokoje-trochę nieudolnie,bo to zwykły papier, który dostałam od pani kwiaciarki.zmarszczki się trochę porobiły...Bałam się jednak żeby nie podrzeć,dlatego nie wygładzałam na siłę.efekty ocenicie sami...
Do wykonania komody,oprócz elementów ze sklejki, użyłam 6 pudełek po zapałkach.będą one szufladami...Rozmiar trochę mi się nie zgodził,ale nie chciałam marudzić mężowi-nie mężowi, żeby przyciął.po wykończeniu się okaże,czy będzie dobrze wyglądać...

6 komentarzy:

  1. Twój Ukochany wspiera Cię iście
    po męsku - czynem - i są tego
    stałe, użyteczne dowody - super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się.zawsze jest ze mną,na dobre i złe.

      Usuń
  2. jakże to miło, kiedy nasi bliscy włączają się, by wspomagać nas w naszej pasji. Cudna rodzina! ;-) Patent z pudełeczkami od zapałek - superowy ;-) Zmyślnie to wszystko wykonane :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję.miło czytać takie słowa od Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam że sama robisz mebelki bo to wcale nie jest takie łatwe jeżeli się nie ma odpowiednich narzędzi (np. wyrzynarki). Czekam na więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż-nie mąż wycina to szlifierką kątową.kochany jest.pozdrawiam.

      Usuń