sobota, 4 kwietnia 2020

Tato...możemy pogadać?

Tego samego dnia, kiedy Marina niespodziewanie została dziewczyną Oliwiera, po południu. Igor z córką poszli na spacer, korzystając z wciąż pięknego dnia. 


Po kilku minutach dziewczyna zapytała: Tato, możemy pogadać? 


-Córeczko, nie zadawaj takich pytań. Co się stało?
-Dziś rano byłam na spacerze. I spotkałam Oliwiera, kolegę z klasy.- zaczęła opowiadać Marina.
-No wiem, który to. Coś Ci zrobił? Skrzywdził Cię? 
- Nie, tato. Chodzi o to, że on...mnie pocałował. I chce, bym była jego dziewczyną. W sumie, to już się zgodziłam . Chciałam tylko, żebyś wiedział.


-No, to chyba nie mam nic do powiedzenia. Ale musimy porozmawiać o...No...wiesz...motylkach i  kwiatkach...
- Tato! Mam osiemnaście lat. Wiem, co to seks i antykoncepcja. Mama ze mną rozmawiała na ten temat.




-Moja córeczka jest dorosła! Kiedy ten czas minął. 


- Tatusiu, nie zapominaj, że masz jeszcze jedną córkę.  Może spróbuj jeszcze raz pogadać z tą panią doktor.
-Myślisz, że powinienem. Mówiła przecież, że nie chce mieć ze mną nic wspólnego.- zastanawiał się Igor.
- Myślę, że tak. Mała Pola z pewnością chciałaby mieć takiego tatę.- przekonywała to córka.

Rozmawiając wrócili do domu.



( kolejna porcja zdjęć z 22.03. )