niedziela, 13 października 2019

Trochę w słońcu...

...trochę w cieniu...Alicja wykorzystała piękną pogodę i poszła na podwórko...


Wyprzedzając mogące pojawić się pytania- tak, to nogi od starej maszyny do szycia Singer. Należała niegdyś do mojej prababci, potem mamy, a teraz służy nam w postaci podstawy stołu ogrodowego.














A taki plac zabaw zrobiliśmy dla kotki Klary. Kota jest niewychodząca, więc staramy się zapewnić jej jak najwięcej atrakcji w domu. Podoba się Wam?