środa, 26 kwietnia 2017

Wspaniałe prezenty

Dziś moje imieniny.Dostałam od mamusi i moich chłopaków lalkowe prezenty.Od kochanej mamy dostałam porcelanowy serwis kawowy.Ładnie prezentuje się na regale w jadalni.




Od moich cudownych chłopaków dostałam lalkę.Wraz z synem nazwaliśmy ją Michalina.To na cześć dziewczynki,z którą Młody zaprzyjaźnił się w szpitalu.Dziewczynka jest tam ponad dwa tygodnie i lekarze nadal nie wiedzą,co jej dolega.Strasznie przykro było nam,kiedy my wczoraj wychodziliśmy,a ona została nie wiadomo na jak długo.Pozdrawiamy serdecznie Misię i życzymy dużo zdrówka.



Michalina już zaprzyjaźniła się z Zuzią.



poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Czekając na lato

Pogoda kwietniowa nas nie rozpieszcza.Zimno,deszczowo,a nawet śniegowo.Wczoraj w Łodzi była burza.Z zimna chyba.Paskudnie jest i tyle.Z niecierpliwością czekam na lato.Mam dosyć tego zimna.Moje laleczki też chcą poprawy  pogody.Nie mogą się doczekać paradowania w krótkich sukienkach.Często się w nie stroją w mieszkaniu i podziwiają swoje stroje.Sukienki uszyłam z bawełny majtkowej-cienkiej takiej i idealnie nadającej się na lato.Ozdoby jak zwykle najróżniejsze,w zależności co wpadło mi w ręce.








Mam nadzieję,że prawdziwa wiosna i lato nie każą już na siebie długo czekać.Chyba wszyscy mamy dosyć zimna.






sobota, 22 kwietnia 2017

Słodycz...

No to doczekaliśmy się z Młodym.Jesteśmy od wczoraj w szpitalu,Młody zapompowany.Uczymy się obsługi urządzenia.Młody uczy się żyć z dodatkowym bagażem-spać,funkcjonować.W końcu to na całe życie.Kochany mój Słodziak.
A jak już o cukrze i słodyczach mowa-przed przyjazdem do szpitala uszyłam lalkom moim pięknym słodkie sukienki.Ciężko było,bo materiał strasznie strzępiący i śliski,lejący.Nieraz uciekały mi elementy z rąk,a ja rzucałam mięsem.Przetrwałam to i teraz mogę się cieszyć z efektu.





Do sukienek owych uszyłam kapelutki-bez żadnych ozdób,proste.Niech sukienki będą ozdobą.

czwartek, 20 kwietnia 2017

Prosta sukienka.

Jak zauważyła Ewa ze Świata porcelanowych lal moje panny miały w Święta Wielkanocne nowe sukienki.Uszyte zostały w najprostszy możliwy sposób-wykrój zrobiłam odrysowując lalę na kartonie.Tył to połowa przodu poszerzona o zapas na zapięcie.Do niektórych doszyłam proste rękawy.Całość wygląda elegancko i ładnie.









Mam nadzieję,że i Wam się podobają.

wtorek, 18 kwietnia 2017

Jak uszyć prosty kapelusz dla lalki?-tutorial

Ostatnio szyłam sporo kapeluszy dla moich panienek.A że wychodziły całkiem fajne-postanowiłam podzielić się z wami moim sposobem.Jeżeli chociaż jednej osobie przyda się ten tutorial, uznam to za sukces.
Zaczynam od zmierzenia obwodu głowy lalki.W tym przypadku jest to Paula.


Z wzoru na obwód okręgu obliczam promień,który posłuży mi do rysowania ronda i dna kapelusza.


Do narysowania dna kapelusza dodaję do promienia 0,5cm. na szew.Do narysowania ronda kapelusza odejmuję 0,5 cm.na szew.Szerokość ronda zależy tylko od waszego widzimisię,pamiętajmy tylko o dodaniu zapasu na szycie.Wysokość kapelusza również ustalamy indywidualnie,mój ma 2cm.Narysowane elementy wycinamy i przenosimy na materiał.



Rondo kapelusza rysujemy i wycinamy dwa razy.Jeżeli mogę coś doradzić,to najlepiej moim zdaniem nadaje się do tego materiał tkany-nie rozciąga się i łatwiej będzie szyć.Teraz możemy zacząć szyć.Najpierw zszywamy rondo-dokładamy do siebie obie prawe strony i pilnujemy,aby były równo.



Po zszyciu przewracamy rondo na prawą stronę.



Następnie stębnujemy rondo dookoła,aby ładnie się układało.Potem szyjemy czaszkę kapelusza-dokładając wycięty pasek do dna,na końcu zszywając owy pasek.Nadmiar materiału obcinamy.



Czaszę kapelusza wywracamy na prawą stronę i stębnujemy wokół dna.


Przystępujemy do zszywania obu części.Najpierw nacinamy w czterech miejscach ronda po 0,5 cm.,aby dopasować obwody do siebie.


Dokładamy prawe strony do siebie i szyjemy dookoła, dopasowując brzegi elementów,aby były równe.


Po prawej stronie kapelusza stębnujemy przy łączeniu ronda z czaszą,aby lewostronny szew się "schował".



Teraz przyszedł czas na ozdabianie naszego dzieła-u mnie padło na jasnoróżowy kwiatuszek.Wykańczamy i ... cieszymy się z efektu!


Powodzenia!

piątek, 14 kwietnia 2017

Wesołych Świąt Jajkanocnych

Żeby śmiały się pisanki,
Uśmiechały się baranki,
Mokry dyngus zraszał skronie,
Dużo szczęścia sypiąc w dłonie.






Wasza dłubaniny lalkowe z dziewczynami

czwartek, 13 kwietnia 2017

Magiczna spódnica

I znowu w zaprzyjaźnionej pasmanterii zdobyłam mnóstwo ścinków różnego rodzaju,w tym cienką bawełnę(jak ja to mówię-majtkową).Po rozrysowaniu i wykrojeniu sukienek i letnich kombinezonów zostało trochę towaru.No szkoda,żeby się zmarnował!Postanowiłam uszyć proste bluzeczki na lato,ale materiału nadal zostało.Uszyłam więc magiczną spódnicę.Dlaczego magiczną?Bo pasuje do wspomnianych bluzeczek.Zobaczcie sami.